• 2019

  • styczeń
  • 2018

  • 2017

  • 2016

  • 2015

  • 2014

  • 2013

  • 2018/2019

    01 stycznia 2019, 17:56

    Najważniejszą rzeczą w tym roku był zakup działki. Wymarzony. Działka dała mi dokładnie to, czego się spodziewałam i czego potrzebowałam - własną agroturystykę, sanktuarium, zaciszny kącik na świeżym powietrzu, w odosobnieniu, gdzie mogę grzebać się w ziemi albo nie grzebać się w ziemi, mając jednocześnie wodę, prąd i kibelek, ogień, łóżko, cień i psa na widoku. Teraz zaglądam tam czasami, krety rozkopały wszystko, ale poza tym – wchodzę tam i już czuję podkręcenie, ekscytację, oczekiwanie, kiedy już będę mogła wejść na działkę ponownie i COŚ robić. Dostałam od córki kalendarz ogrodniczy, ponadto, co za niespodzianka, jako nowy działkowiec, dostałam list gratulacyjny od związku, poradnik młodego działkowca i prenumeratę czasopisma Działkowiec na rok, byłam w pozytywnym szoku.

    Wróciłam z pracy w doskonałym nastroju, z miłym poczuciem dobrze przebytego roku, pełnego sukcesów w pracy, z perspektywą trzytygodniowego wolnego, świąt, prezentów, powrotu Młodej, seriali, filmów, kanapy itd. Niestety miał miejsce tak koszmarny konflikt z Młodą, jakiego chyba dotychczas nie było, i to totalnie popsuło mi wszystko, do tej chwili liżę rany. Na domiar złego w samego Sylwestra dopadła mnie jakaś wirusówka i od 2 do rana wisiałam nad kiblem, czego skutkiem są oczy z krwawymi wybroczynami, i takież wybroczyny na dekolcie, szyi i twarzy, ostatnio mnie tak szarpało w ciąży i przy porodzie. Ponadto połamało mnie jakieś lumbago, czy coś, z łózka ledwo wstaję.
    Jednak dobrze, że stary rok się skończył, bo ten finał mi popsuł wszystko. Nie umiem go oddzielić od reszty roku, tak fajnego.

    Wszystkie dobrego wszystkim życzę...


    Komentuj (9)




    Szablon wykonała Effy, pobrano z szablony.blogowicz.info
    Wspierane przez: Blog & dodatki na bloga.
    Grafika: Weheartit