taczka ukochana

Wiecie co, mam urodziny. Powiem, które, a co tam. 45. Ja w to nie mogę uwierzyć, jak zwykle zresztą, co roku gorzej. Oczywiście wewnątrz nadal młodo się czuję, tym bardziej, że nie widzę, aby się wiele we mnie zmieniło od czasu kiedy zaczęłam pisać :D

Z tej okazji spotkało mnie wiele dobrego, a najważniejsze to to, że dostałam same prezenty, które chciałam. Tak już mam, że nie znoszę nietrafionych prezentów - autentycznie już wolę nie dostać niczego. Prezent, który świadczy o tym, że obdarowujący nie ma bladego pojęcia o tym, co mi może sprawić przyjemność, doprowadza mnie do płaczu ze wściekłości - raz, że kasa zmarnowana, a dwa, że czuję się wtedy bardzo, bardzo lekceważona i nieszanowana. Że ktoś nie poważa mnie na tyle, aby zastanowić się chwilę, co lubię, czego mogę chcieć, a czego nie. Ja mam sporo zainteresowań, naprawdę łatwo coś wymyślić takiego, co mi sprawi przyjemność, a jak nie to wystarczy spytać, zawsze coś wymyślę, odpowiednio do zasobów. Świeczka jest zawsze ok. Książka - ale sci fi. płyta z muzyką klasyczną. Kubek fioletowo różowo zielony. Stara doniczka w tychże kolorach, ręcznie malowana ze staroci. Ciepłe skarpety. No przyznajcie, że ja nie mam dużych wymagań. Ale mnie zawsze wzrusza, kiedy dostaję coś, co świadczy o tym, że ktoś o mnie POMYŚLAŁ.

W tym roku dostałam od Młodej prenumeratę Nowej Fantastyki - którą uwielbiam czytać. Od Mamy - bilet na koncert 12 Tenorów, na który bardzo chciałam pójść, ale jednak kasy szkoda. Z pracy - wymarzoną od kilku lat plastikową taczkę na kółkach, taką pionową - szalenie wygodna! Podpowiedziałam koleżance z pracy, co bym chciała, ale patrzyła powątpiewająco - w końcu nie jest to powszechnie spotykany prezent. A dla mnie dostać taką taczkę to jak mała wygrana w totolotka. Jak sobie idę plewić te moje hektary, to zawsze mam kłopot z transportowaniem chwastów, kamieni, śmieci itd - więc taka taczka to od dawna było coś, co miałam już, już kupić, ale może kiedy indziej. I dziś tak rano idę do pracy, obładowana jak osioł [sernik na zimno, marchewkowe przekładane kremem z kaszy manny, rurki z bitą śmietaną, paluchy z ciasta francuskiego z szynką parmeńską i serem] i nagle mnie dreszcz ogarnął lodowaty. A jak dziewczyny powiedzą - "eee tam, to głupi pomysł, nie nadaje się - KUPMY JEJ ŁAŃCUSZEK" - myślałam, że zemdleję od razu, bo ja jestem słabą aktorką i strasznie mi ciężko zagrać zadowolenie, kiedy bynajmniej. I już zaczęłam się na wszelki wypadek nastawiać, żeby jakoś wycedzić z siebie radosne okrzyki, w końcu starali się itd. Ale nie! :) Patrzę, ciągną z jakiegoś kąta tę zachwycającą taczkę! I na dodatek zostało im funduszy, więc haczka specjalna do sadzenia i grabeczki w zestawie kolorowym, i rękawiczki. A bo jeszcze taka sprawa, że kupiłam sobie na ali specjalne rękawiczki i tak sprytnie schowałam, że nie wiem, gdzie są. No to teraz mam :)

No więc te urodziny to wysyp wymarzonych, ulubionych prezentów i jestem przez to zwyczajnie szczęśliwa, chociaż nadal kaszlę, i te minus 12 mnie trochę denerwuje, bo już człowiek chciałby chwycić tę taczkę i te haczki i iść grzebać w ziemi, i plewić i siać kwiatki.

UPDATE. 21.3.2018. BOCIAN PRZYLECIAŁ

tuv 01.04.2018, 11:21

wszystkiego,wszystkiego dobrego;)))
I wierz mi że teżtak myślałam z każdym rokiem a teraz bardzo bym chciala mieć TWOJE urodziny;;)))))

Grazyna1 01.04.2018, 01:23

Wszystkiego najlepszego i zdrowia do taczki :) . Rzeczywiscie trafione prezenty to duza radosc.
A jeszcze dzis Wielka Sobota to i wesolych , zdrowych Swiat Wiekiej Nocy , smacznego jajka i mokrego Dyngusa ,

maggis 28.03.2018, 14:50

Spełnienia marzeń !

matka karmiąca 25.03.2018, 22:02

Zdrowia i szczęścia Olu ! :-)

o-s 25.03.2018, 19:45

galka>> LUBIĘ TO :) Gratuluję super decyzji :)

galka 24.03.2018, 23:07

Najserdeczniejsze życzenia!!!
Też kilka dni temu skończyłam 45 lat i zrobiłam sobie prezent - zapisałam się do chóru:) I bardzo chciałam Ci podziękować - bo to Ty i Twoje wpisy były inspiracją dla tej decyzji. A samo śpiewanie wyciąga mnie z doła i daje możliwość ekspresji, która jest po prostu zbawienna dla psyche.
Jeszcze raz dzięki i wszystkiego dobrego. Gałka

dora 24.03.2018, 13:21

Olu, żebyś zawsze czuła się szczęśliwa!

Hana 23.03.2018, 20:40

Szczęścia, radości, spełnienia marzeń

Aneta 22.03.2018, 20:49

Olu,
Wszystkiego najlepszego!

lula 22.03.2018, 13:56

Dziekuje, Ola :) Sprobuje :)

O-s 21.03.2018, 21:17

Yyyy no przepis? Gotujesz kasze manne na mleku na gesto, z cukrem + aromat jsk lubisz. Studzisz. Kostke masła miksujesz i do tego potem dajesz po lyzce zimnej kaszy. Najlepiej jeszcze potem blenderkiem pojechac, zeby grudek nie bylo. Finisz.

Dzieki dziewczyny za życzenia, a dees za prezenty :D

Czarny piątek, idziecie? Ja tak.

taleyah 21.03.2018, 21:16

Wszystkiego co najlepsze! Niech się spełni każde Twoje marzenie :)

Majka 21.03.2018, 16:55

Olu niespozytej energii do realizowania marzen! Wszystkiego najlepszego !

dees 21.03.2018, 14:57

najlepszego! patrz, tyle się znamy, a nie kojarzyłam Cie z sf.

Kasia 21.03.2018, 13:25

Sto lat w zdrowiu i zadowoleniu Ci zycze :-))! Dobrze , ze ten bocian wreszcie przylecial .Kasia .

magda 21.03.2018, 13:20

Mam dokladnie tak ja Ty! Sto lat Olu :-)

dorota 21.03.2018, 08:18

Spełnienia marzeń!

KrystynkaR 21.03.2018, 07:29

Wszystkiego najlepszego! I wiosny jak najprędzej!

lula 20.03.2018, 23:10

Wszystkiego co najpiekniejsze, Olu!
Z tymi prezentami to mam identycznie ;)
A przepis na dobry krem z kaszy mannej do marchewkowego sie tu zmiesci? :D

again 20.03.2018, 21:49

Spełnienia wszystkich pragnień

Dont_give_up 20.03.2018, 21:26

Wszystkiego wymarzonego :)

ja-wciaz-ta-sama 20.03.2018, 20:54

zatem zdrowia , szczęścia i orgazmów co noc :D

KajaBln 20.03.2018, 20:27

Wszystkiego najlepszego, przede wszystkim zdrowka i spelnienia marzen:-)
Jak to mialby byc kubek rozowofioletowozielony to wypadloby na model kubka z jednorozcem na lace;-)